środa, 22 lutego 2012

Don Kichot pilnie poszukiwany...

...bo wiatraki w Polsce wciskane są na lokalizację zupełnie według innego klucza
 niż w Danii, Anglii czy w Niemczech.
Spece w Kołobrzegu rozmawiali o tym w ramach "Antykwadransu przeciw wiatrakom".
Jest w necie, wystarczy kliknąć tu: http://www.miastokolobrzeg.pl/wiadomosci/3191.html

I pomyśleć, że nasze piękne Pomorze Zachodnie już ma owych wiatraków najwięcej z Polski,
a intensywnie ciśnie się, by było tu siłowni wiatrowych jeszcze więcej.
I to nie na odludziu (jak w Niemczech, wzdłuż autostrad),
czy na morzu (jak w Anglii), lecz tuż przy atrakcyjnych turystycznie miejscowościach...
Bleee...
Kto zawalczy byśmy nie okazali się mądrzy po szkodzie?
Aga Pe