wtorek, 13 marca 2012

Wziąć w uszy czyli jest taka sztuczka...

Nie wiem jak ty, ale ja wiele razy irytuję się, gdy chcę
wygooglować jedno, a wyskakuje mi coś zupełnie
innego.
Przykłady?
Choćby ten:
Piszę w stosownym polu Agnieszka Przybylska
a otwierają mi się w wielkiej ilości strony Ani Przybylskiej,
skądinąd bardzo znanej.

I co się okazuje?
Genialna Pani Małgosia, informatyk, nauczyła mnie wczoraj
brania w uszy.

A że skąpa nie jestem, podaję sztuczkę dalej:
Wystarczy to samo Agnieszka Przybylska wziąć w uszy,
czyli w cudzysłów, ot tak: "Agnieszka Przybylska"
I to działa! Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi.
Nie ma to jak zacna Pani Małgosia (pozdrawiam, pozdrawiam).

Aga Pe